Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Opocznie rozpoczęła Msza Święta o godzinie 10.30 w Kolegiacie św. Bartłomieja w Opocznie, której przewodniczył ks. Damian Janiszewski.
We mszy udział wzięli organizatorzy obchodów Poseł na Sejm RP Robert Telus oraz Starosta Opoczyński Marcin Baranowski.
Podczas uroczystości obecni byli: Przewodniczący Rady Powiatu Opoczyńskiego Michał Białek, Członek Zarządu Powiatu Opoczyńskiego Maria Witkowska przedstawiciele Gminy Opoczno na czele z Burmistrzem Michałem Koneckim oraz Przewodniczącym Rady Gminy Opoczno Dariuszem Kołodziejczykiem, Rafał Wereszczak z małżonką reprezentujący Burmistrza przedstawiciele opoczyńskich służb mundurowych - z-ca Komendanta Komendy Powiatowej Policji w Opocznie mł.insp. Robert Wojciechowski, Komendant Państwowej Straży Pożarnej w Opocznie st.kpt. Krzysztof Juszczak, radni powiatowi i gminni, przedstawiciele jednostek, instytucji, szkół, harcerze, strzelcy oraz przedstawiciele opoczyńskiego Stowarzyszenia Osób i Sympatyków Solidarności.
W wygłoszonej podczas mszy świętej homilii ks. Waldemar Gula, wspomniał Żołnierzy Wyklętych - Niezłomnych oddając im należny szacunek i wdzięczność, podkreślając ich odwagę, wierność wartościom i gotowość do najwyższej ofiary.
Po mszy świętej uczestnicy obchodów udali się na Plac Strażacki, gdzie pod pomnikiem poszczególne delegacje złożyły wiązanki i zapaliły znicze oddając w ten sposób hołd tym, dzięki którym żyjemy w wolnej Polsce.
Uroczystości poprowadził Dyrektor Biura Posła na Sejm RP Roberta Telusa Rafał Skoczylas. Jednym z punktów uroczystości była recytacja wiersza - Żołnierzu Wyklęty Powstań. Wiersz z ogromnym wyczuciem i wrażliwością wyrecytowała uczennica I L.O Żeromskiego Zofia Miłosz, wprowadzając zgromadzonych w atmosferę głębokiej zadumy i refleksji.
Starosta Opoczyński Marcin Baranowski w wygłoszonym przemówieniu wspominał o historii powstania AK oraz nazwiska bohaterów takich jak: Witold Pilecki, Danuta Siedzikówna czy Łukasz Ciepliński podkreślił również że:
"Dziś przywracamy im należne miejsce w naszej narodowej pamięci. Oddajemy hołd ich odwadze, wierności przysiędze i niezłomnej postawie wobec przemocy i kłamstwa. Ich historie to opowieści o odwadze, tragedii i długiej drodze do prawdy historycznej"
W Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych Żołnierzy „Niezłomnych” wpominamy tych, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni. Dlaczego walczyli dalej? Bo wierzyli, że Polska zasługuje na prawdziwą wolność. Żołnierze Wyklęci, nazywani także „Niezłomnymi”, to członkowie polskiego podziemia niepodległościowego, którzy nie pogodzili się z podporządkowaniem sowietom i przejęciem władzy przez komunistów. W czasach terroru i represji mieli odwagę powiedzieć „nie” wobec systemowi, płacąc za to najwyższą cenę.
Po II wojnie światowej sytuacja polityczna była niezwykle trudna dla patriotów. Polska znalazła się w strefie wpływów Związku Sowieckiego, a realna władza przeszła w ręce komunistów wspieranych przez Moskwę. Dla wielu żołnierzy podziemia niepodległościowego oznaczało to, że upragniona wolność nie nadeszła wraz z końcem okupacji niemieckiej.
Struktury Polskiego Państwa Podziemnego zostały rozwiązane, a żołnierze Armii Krajowej byli rozbrajani, aresztowani i często wywożeni w głąb ZSRR. Nową władzę reprezentowała m.in. Polska Partia Robotnicza oraz aparat represji – Urząd Bezpieczeństwa, który prowadził działania wymierzone w byłych żołnierzy podziemia i osoby uznawane za „wrogów ludu”.
Dla wielu patriotów był to czas dramatycznych wyborów: ujawnić się i ryzykować represje czy pozostać w konspiracji i dalej walczyć. Wielu z nich zapłaciło za swoją wierność przysiędze wojskowej więzieniem, torturami, a nawet życiem.
Żołnierze podziemia niepodległościowego, wśród nich bohaterowie tacy jak Witold Pilecki, Danuta Siedzikówna INKA, czy Łukasz Ciepliński, przez lata byli wymazywani z kart historii, oczerniani i skazywani na zapomnienie.
Władze komunistyczne prowadziły brutalną walkę z podziemiem. Aresztowania, tortury, pokazowe procesy i wyroki śmierci były na porządku dziennym. Wielu dowódców, jak Łukasz zostało skazanych i straconych. Inni ukrywali się przez wiele lat, jak Józef Franczak pseudonim „Laluś”, który zginął w 1963 roku.
Ustanowiony w 2011 roku Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, obchodzony właśnie 1 marca, przypomina nam, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Wymaga odpowiedzialności, troski o dobro wspólne i odwagi w obronie prawdy. Pamięć o „Niezłomnych” zobowiązuje nas do budowania państwa opartego na szacunku, sprawiedliwości i solidarności.
W tym dniu przywracamy Żołnierzom Wyklętym należne miejsce w naszej narodowej pamięci. Oddajemy hołd ich odwadze, wierności, przysiędze i niezłomnej postawie wobec przemocy i kłamstwa.
Cześć i Chwała Bohaterom
![]()








